Dzień dobry! Lubisz jeździć na rowerze?

-Tak? To świetnie się składa, bo na pewno znajdziesz na tym blogu coś dla siebie!

-Nie? Zostań na chwilę może ja albo Pan Rower sprawimy, że zmienisz zdanie?

Ja i Pan Rower

Tworzymy zgrany duet chociaż jeszcze nie jesteśmy ekstremalnymi podróżnikami. ;-) Ja po prostu lubię jeździć na rowerze a Pan Rower nie ma innego wyjścia, bo został stworzony do tego żeby jeździć ze mną. Jak w każdym dobrym związku, „druga połówka jabłka” i te sprawy… uzupełniamy się. On robi to czego ja nie powinnam, np. narzeka.

Dlaczego piszę ten blog?

Z początku przyczyną powstania tego bloga była chęć podzielenia się ze światem moją wycieczką rowerową po polskim wybrzeżu. Z czasem zaczęły powstawać też nowe wpisy,  uaktywniłam też stronę na Facebooku, na której obecnie oddałam władzę Panu Rowerowi. (Jak sobie radzi możecie śledzić TUTAJ). Obecnie piszę tu o swoich wyprawach małych i dużych, dzielę się zdjęciami i przemyśleniami około rowerowymi. :-)

O mnie

O sobie mogę napisać, że nie jestem wyczynowcem, nie robię 100 kilometrów dziennie i jeszcze nie przejechałam Sahary, ale być może zainteresują cię moje mniejsze przejażdżki, spostrzeżenia i fotografie? Poczytaj, poszperaj być może znajdziemy wspólny rowerowy język? Nie jestem co prawda wybitnym specjalistą w kwestii rowerów i tematów pochodnych takich jak, np. sprzęt, odzież rowerowa itp., są pewnie mądrzejsi w tych dziedzinach, ale te tematy interesują mnie, jak każdego kto na rowerze jeździ trochę więcej niż z domu do sklepu. ;-) Poza rowerem moją pasją są żagle i moja praca.

Czym jest dla mnie ROWER?

Przede wszystkim jazda na rowerze sprawia mi przyjemność! Jest też dla mnie wyzwaniem i przygodą. Właśnie tym chcę podzielić się z innymi.Do jazdy na rowerze przekonał mnie mój tata. Zakup nowego roweru też pomógł w odnalezieniu większej przyjemności z jazdy. Dzisiaj jest to dla mnie podstawowy środek komunikacji, doskonały sposób na zaczerpnięcie powietrza po całym dniu pracy oraz spędzenie weekendu lub wakacji. Na rowerze przełamuję swoje słabości i pokonuję chorobę, która nagle wkroczyła z buciorami w moje życie.

rowerowaMeg